zamknij
zamknij
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o promocjach
Podaj swój adres e-mail:
 
  INFORMACJA O FIRMIE Sport

 



Himalaje zdobyte - wywiadu udzielił Piotr Janczewski

1


Rozmowa z Piotrem Janczewskim, Dyrektorem Regionu Południe w firmie Bać – Pol S.A.

  • Panie Piotrze, kilka dni temu zakończyła się pańska wyprawa w Himalaje, mam nadzieję, że zechce się Pan podzielić swoimi wrażeniami …
  • Skąd wziął się pomysł tak odległej i wymagającej pod względem fizycznym podróży?

Wspinaczka jest moją pasją, o najwyższych górach świata marzyłem już jako dziecko, teraz w trakcie obchodów 20 lecia naszej firmy pojawiła się okazja symbolicznego podkreślenia obecności naszej firmy na szczycie i wniesienia flagi Bać-Pol na Dach Świata

  • Czy po podjęciu decyzji o wyjeździe w Himalaje rozpoczął Pan jakieś szczególny program, którego celem było podniesienie wytrzymałości oraz budowa kondycji organizmu.

W sposób szczególny przygotowywałem się do tej wyprawy już od 3 lat, biorąc udział w wielu wspinaczkach w naszych Tatrach, Alpach, na sztucznych ścianach, ale tez poprawiając pojemność moich płuc biegając miedzy innymi w maratonach. Zresztą w naszej firmie maratończyków nie brakuje.

  • Monumentalne piękno gór potrafi zapierać dech w piersiach, podobnie jest niestety z wysokością. Jak przebiegała pańska aklimatyzacja i jak długo zazwyczaj trwa taki proces.

Aklimatyzacja jest sprawą bardzo indywidualną dla każdego organizmu. Brak tlenu w powietrzu w różny sposób działa na różnych ludzi . Jedni maja potworny ból głowy, inni wymiotują, jeszcze inni są nieprawdopodobnie osłabieni , nie mają apetytu, kolejni dochodzą – doprowadzają swój organizm aż do maksymalnego niebezpieczeństwa obrzęku mózgu a jeszcze inni czuja się dobrze. Na dodatek nie ma gwarancji że już ci którzy mieli dobrą aklimatyzację wcześniej nie złapią nagle choroby wysokościowej. I to jest największe niebezpieczeństwo, całe przygotowania, cały wysiłek może zostać zmarnowany przez właśnie chorobę wysokościową. Na szczęście pewnie też dzięki dobremu przygotowaniu czułem się przez cały czas dobrze .

11

  • Celem wyprawy było zdobycie Island Peak ( Imja Tse) szczytu o wysokości 6189 m n. p. m. Jak długo trwał atak oraz czy przebiegał bez przeszkód.

Po wylądowaniu w Lucli 8 dni szliśmy do bazy na wysokość 5 100 m zdobywając po drodze aklimatyzację przez wejścia na mniejsze szczyty ( po około 5 500 , 5 700 m ). Po dojściu do bazy na dwa dni zatrzymał nas w namiotach śnieg i już wydawało się, że nic nie będzie z wejścia na szczyt . Jednak wiatr owiał opad co umożliwiło nam wejście z depozytem cięższych rzeczy na 5 800 , powrót do bazy i w nocy około 2 ruszyliśmy na szczyt Imja Tse 6 189 m. O 8 rano zdobyłem szczyt w pięknej,  bezchmurnej pogodzie, wyprzedziłem zespół o ponad godzinę i delektowałem się niesamowitymi widokami ze szczytu.

11

  • Angielska nazwa szczytu oznacza wyspę – takie skojarzenie narzuciło się Brytyjczykom, którzy jako pierwsi pokonali górę. Jest to pożądany cel wypraw z uwagi na wyjątkowe wrażenia estetyczne, których doświadcza się po drodze. Proszę powiedzieć co można zobaczyć wspinając się na Island Peak.

Ze szczytu jest piękny widok na cały rejon po południowej stronie Mont Everestu, który jest częściowo zasłaniany przez południową, ogromną ścianę Lhotse, na przeciwko Lhotse widać przepiękną sylwetkę Ama Dablam i mnóstwo innych ogromnych szczytów. Wrażenie jest ogromne – to jest Dach Świata i wszystko jasne, zapiera dech w piersiach.

11

  • Oprócz ekstremalnych wrażeń związanych ze wspinaczką miał Pan również okazję poznać kulturę Sherpów, miejscowej ludności. Jak żyją Sherpowie? Czy są życzliwie nastawieni do przybyszów?

Sherpowie to miejscowa elita, oni biorą udział we wspinaczkach, poręczują trasy, są przewodnikami i często partnerami w wyprawach, mówią po angielsku, zarabiają więcej od innych. Jednak cały wysiłek z noszeniem ładunków, towarów, sprzętów spada na Potrersów – tragarzy. To bardzo ciężko pracujący ludzie, pokonujący ogromne odległości, wysokości niosąc gigantyczne ciężary. Ci bogatsi mają jaki na których transportują te ładunki . Ale wszyscy oni są życzliwi, uśmiechnięci skorzy do żartów. Głównym źródłem utrzymania w tamtym terenie są turyści.

  • Pan zdobywał szczyty Himalajów tymczasem w Polsce cała ekipa Bać– Polu trzymała za Pana kciuki, proszę o kilka rad dla tych, którzy chcieliby rozpocząć swoją przygodę ze wspinaczką, a może po pewnym czasie nawet powtórzyć pański wyczyn.

Moją pasją są góry, szczególnie wspinaczka skałkowa, trudno radzić innym, którzy nie przepadają za tego typu wrażeniami, chodzenie po pionowych ścianach. Natomiast ważne jest to żeby mając swoją pasję rozwijać się, zdobywać nowe i być wytrwały w tym co się robi . To jest ważne zawsze.

1 1



powrót do: Sport

wersja do druku drukuj


Bać-Pol S.A. 35-234 Rzeszów, ul. Trembeckiego 5 tel./fax (+48 17) 863 60 11, 863 26 62 e-mail: biuro@bacpol.com.pl